piątek, 11 grudnia 2009

Bal UNICEF-u

Wczorajszy dzień był pełen emocji dla Angeliny. Nie dość, że ukazał się artykuł jej autorstwa, to jeszcze, wraz z Bradem, gościli na Balu UNICEF-u zorganizowanego na cześć producenta Jerry`ego Weintrauba. Gala odbyła się, w hotelu Beverly Wilshire, naturalnie w Beverly Hills.

Angie i Brad pomagali uczcić dobroczynną pracę producenta Ocean`s Eleven. Ponadto, wśród gości byli Matt Damon, Bruce Willis i George Clooney.

Napisała dla Newsweeka!


Tak, tak, Angelina postanowiła spróbować swoich sił w dziennikarstwie. Poczytny magazyn opublikował na swojej stronie artykuł autorstwa Jolie. Oczywiście tematycznie związany z jej stanowiskiem Ambasadora Dobrej Woli UNHCR-u. Tym razem poruszyła kwestię Darfuru, regionu leżącego w zachodniej części Sudanu oraz zamieszkujących go ludzi. Zaapelowała do prezydenta USA, Baracka Obamy, o pomoc dla dotkniętego wojną obszaru.

Artykuł ukazał się 10 grudnia, kiedy to obchodzimy Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka.
W całości można go przeczytać na oficjalnej stronie Newsweeka - http://www.newsweek.com/id/226316

EDIT/ O proszę, jak to internet potrafi zadziwić. Szukam polskich informacji o angelinowym artykule, a tu patrzcie, co mi się wyguglowało. Pudelek(!) podaje sporą garść nieco kontrowersyjnych szczegółów, rzucając na sprawę inne światło. Okazuje się, że Angelina ma negatywny stosunek do prezydenta, w swoim artykule domaga się wyjaśnień jak dokładnie będzie wyglądała zadeklarowana przez Obamę pomoc dla Sudanu. Jolie od dawna walczy o zainteresowanie polityków kwestią najbardziej zapalnego regionu tego kraju, Darfuru, w którym od lat toczy się krwawa woja domowa. Doszło tam do zbrodni porównywalnych tylko z Holocaustem. Mimo to na świecie się o tym nie mówi. W tym konflikcie zginęło do tej pory co najmniej 300 tysięcy ludzi, a prawie 3 miliony musiały uciekać ze swojej ojczyzny - pisze Angelina w swoim apelu. Jak Obama i jego administracja zamierzają rozwiązać problem w Sudanie? Jak zamierzają pomóc we wprowadzeniu ładu i sprawiedliwości? Do tej pory nie podjęto żadnych konkretnych kroków, nie ustalono żadnej strategii, oprócz mglistych zapewnień o "ocaleniu życia Sudańczyków". Co to ma znaczyć? Jak na razie widać tutaj jedynie wiele znaków zapytania.
Krytyka Jolie pod adresem prezydenta zbiegła się w czasie z wręczeniem mu pokojowej Nagrody Nobla, co wywołało ogromne kontrowersje na całym świecie. Obamie zarzuca się jedynie dobre intencje zamiast konkretnych działań oraz dalsze angażowanie się w wojnę w Afganistanie. Nic dziwnego więc, że aktorka pozwoliła sobie na mocne słowa: Na USA i jej partnerów będą wywierane naciski, aby wreszcie skutecznie zająć się kryzysem w Darfurze. Niestety, praktyka uczy, że pewnie skończy się jak zawsze: ofiary zostaną pozostawione same sobie.

poniedziałek, 7 grudnia 2009

"UWIELBIAM SEKS BEZ ZOBOWIĄZAŃ"


Angelina Jolie zawsze była bardzo otwarta, gdy pytano się ją o jej życie seksualne. Aktorka nie ukrywa, że uwielbia wielogodzinny, wyczerpujący seks. W ostatnim wywiadzie wyznała, że doświadczenie zdobyte w życiu pomaga jej w odgrywaniu scen miłosnych przed kamerą.

- Nagość emocjonalna przychodzi mi bardzo trudno - powiedziała Angelina dziennikarzom. Jeśli scena erotyczna jest kluczowa dla filmu, to nie ma się co wzbraniać. Po prostu trzeba się rozebrać i zagrać. Bardzo łatwo przychodzi mi zagranie scen erotycznych, lub miłosnych. To więź emocjonalna jest najtrudniejsza do zbudowania. Kwestie fizyczne są bardzo proste.

Aktorka przyznała również, że jest zwolenniczką uprawiania seksu jedynie dla przyjemności. Nie musi żywić do drugiej osoby szczególnych uczuć, by być zaspokojonym.

- Uwielbiam seks bez zobowiązań - twierdzi Jolie. Trzeba po prostu znaleźć coś, co ci się podoba w drugiej osobie. Pozostaje tylko bawić się we dwoje. Taki seks nic nie znaczy. Nie wszystko trzeba łączyć z uczuciami.

Czy zagra w filmie Nikity Michałkowa?


Znany rosyjski reżyser zaproponował Jolie rolę w swoim najnowszym filmie.

Michałkow przygotowuje się do produkcji dramatu wojennego "Love And War" o miłości trzech dziewcząt z mołdawskiej wioski do trzech żołnierzy z Rumunii, Rosji i Włoch. Jak donosi magazyn "OK", twórca "Spalonych słońcem" chciałby, aby hollywoodzka gwiazda wcieliła się w postać nauczycielki, której narzeczony ginie tuż po rozpoczęciu II wojny światowej.

Scenariusz został już wysłany i teraz czekamy na odpowiedź Angeliny - mówi włoski filmowiec Francesco Gagliardi, który również będzie zaangażowany w produkcję filmu.

sobota, 5 grudnia 2009

W miłosnym uścisku

Angelina wciąż inspiruje sztukę. Była już rzeźba karmiącej matki z bliźnięciem na każdą pierś, zaś tym razem fantazja twórcy objęła także osobę Pitta. Rzeźbiarz Daniel Edwards stworzył figury Angie i Brada nagich i przytulonych do siebie. Ja nazwałabym te gesty czułością tylko ze strony Angeliny, Brad wygląda jakby się od niej odgradzał :] A jakie mu wyszły malutkie dłonie, hehe, jak u dziecka. I te wystające żebra. To przytyk do jej szczupłej sylwetki, czy propagowanie anoreksji wśród ludzi? Generalnie, raczej z niewielką uwagą przeglądał zdjęcia Angeliny, bo w twarzy mężczyzny można się doszukać rysów Pitta, natomiast kobieta w żadnym stopniu nie przypomina Jolie. Ptak na ramieniu dopełnia wizerunku nieco kiczowatego.
Ciekawostkę stanowi fakt, że materiał do rzeźby został pomieszany z potłuczonym szkłem ze szklanek, z których oboje aktorów podobno piło podczas pierwszej rocznicy spotkania się na planie filmu
Mr. and Mrs. Smith :P











piątek, 4 grudnia 2009

Rodzinnie na premierze „Invictus”

Wczorajszego dnia Angelina i Brad, wraz z najstarszym synem Maddoxem, towarzyszyli swoim przyjaciołom na premierze ich nowego filmu „Invictus”, w Beverly Hills.
Obraz wyreżyserował Clint Eastwood, którego poprzednim filmem jest ‘Oszukana’ z Angeliną w roli głównej. Natomiast, zarówno Angie, jak i Brad pracowali wcześniej z głównymi gwiazdorami „Invictus” – Morganem Freemanem (Pitt w 1995r na planie ‘Siedem’, natomiast Jolie rok temu podczas nagrywania ‘Wanted’) oraz Mattem Damonem (Ang na planie ‘Dobrego Agenta’ w 2006r, zaś z Bradem zagrali wspólnie w trylogii Ocean`s). Także cała gromadka świetnie się zna i na uroczystości panowała przyjacielska, luźna atmosfera.
Dla ośmioletniego Mada to było drugie wyjcie na premierę filmu. Pierwszy raz miał miejsce w 2004r, podczas promowania pierwszego animowanego projektu Angeliny – „Rybki z ferajny”. Chłopak coraz starszy, ciekawe czy nie zaczną go częściej zabierać na oficjalne imprezy?
























Gwiazda wieczoru, czyli wspomniany film „Invictus” to spojrzenie na życie Nelsona Mandeli po upadku apartheidu w Republice Południowej Afryki, w czasie jego pierwszej kadencji jako prezydenta. Mandela (Morgan Freeman) postanawia połączyć siły z kapitanem drużyny rugby RPA, Francois Pienaarem (Matt Damon), by zjednoczyć ich kraj. Nowy prezydent mobilizuje słabo rokującą drużynę rugby RPA podczas niezwykłego meczu na Mistrzostwach Świata w 1995 roku. Wierzy w ogólnoludzki wymiar sportu – ponad podziałami rasowymi i ekonomicznymi.

środa, 2 grudnia 2009

Na kolacji w Los Angeles

30 listopada słynna para udała się na kolację do restauracji La Dolce Vita w Beverly Hills. W mieście towarzyszył im kumpel Brada, George Clooney, który w tym czasie gościł na after party po premierze swojego filmu “Up in the air” (pl. 'W chmurach')

Angelina po raz pierwszy od dawna nie była całkowicie spowita w czerń lub inne stonowane kolorystycznie stroje. Tym razem założyła wyrazistą żółtą bluzkę. Widać, że była w wyśmienitym humorze. Pitt natomiast konsekwentnie pogrąża się w wizerunku lumpa spod budki z piwem. Tamtego dnia zaprezentował się w ogromnej czapie z głowie. Jak zwykle z połową twarzy ukrytą za pokaźnym zarostem.