30 listopada słynna para udała się na kolację do restauracji La Dolce Vita w Beverly Hills. W mieście towarzyszył im kumpel Brada, George Clooney, który w tym czasie gościł na after party po premierze swojego filmu “Up in the air” (pl. 'W chmurach')
Angelina po raz pierwszy od dawna nie była całkowicie spowita w czerń lub inne stonowane kolorystycznie stroje. Tym razem założyła wyrazistą żółtą bluzkę. Widać, że była w wyśmienitym humorze. Pitt natomiast konsekwentnie pogrąża się w wizerunku lumpa spod budki z piwem. Tamtego dnia zaprezentował się w ogromnej czapie z głowie. Jak zwykle z połową twarzy ukrytą za pokaźnym zarostem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz