środa, 9 maja 2012
Cameron Diaz przejmuje rolę Angeliny
Angaż Brada Pitta w „The Counselor” został potwierdzony już jakiś czas temu, natomiast występ Angeliny wciąż bardziej krążył w sferze plotek i domysłów, niż prawdziwych informacji. Ostatecznie dowiadujemy się, że rolę Malkiny przejęła Cameron Diaz. Zatem nici z oglądania Jolie u Ridleya Scotta (przynajmniej w nadchodzącej produkcji). A szkoda, projekt zapowiada się całkiem nieźle. Dziwi wybór Diaz, jej oślepiający uśmiech i wygimnastykowane ciało najlepiej sprawdza się w lekkich komedyjkach romantycznych, czy filmach akcji. Rola niebezpiecznej famme fatale stanowi spore wyzwanie, któremu Cameron może nie sprostać. W scenariuszu jej postać jest hiper-seksualną Argentynką. Kolejne zdziwienie – nie byłoby łatwiej wybrać ciemnookiej brunetki? Ale skoro chcą się bawić w peruki i soczewki, ich sprawa. Malkina związała się z Reinerem, człowiekiem o kryminalnej przeszłości (w tej roli Javier Bardem). Ciekawe, Angie zrezygnowała z powodu udziału w „Maleficent” - oba projekty nieco zazębiają się terminowo, czy też są inne przyczyny?
Skopiowany plakat „Salt”
Znajdź 10 podobieństw:

Nie wiem, co wyobrażali sobie twórcy francuskiego postera „Zaginionej” – ale już na pierwszy rzut oka widać, delikatnie mówiąc, inspirację posterem z Angeliną sprzed dwóch lat. Blond włosy Amandy Seyfried, czy zmiana koloru tła nikogo nie zmylą. Młodsza aktorka stoi w identycznej pozie, podobnie do Jolie trzyma w rękach pistolet, nawet patrzy w bok na wzór filmowej Evelyn. Jej osoba została umieszczona na plakacie w tym samym miejscu, nie z lewej, nie na środku, tylko bezczelnie powielono pomysł z prawą stroną. Identyczna czcionka, kolory i ułożenie liter imienia oraz nazwiska aktorek, jak również tytułu. Nawet wspomniane tło jest rozmazane na wzór postera „Salt”. Ludziom już naprawdę brakuje świeżych pomysłów. Jeden z drugim uznali, że znajome zdjęcie przyciągnie wzrok i zainteresowanie potencjalnych widzów, a kolejny imbecyl dopuścił plagiat do druku. Ewidentna kradzież roku.

Nie wiem, co wyobrażali sobie twórcy francuskiego postera „Zaginionej” – ale już na pierwszy rzut oka widać, delikatnie mówiąc, inspirację posterem z Angeliną sprzed dwóch lat. Blond włosy Amandy Seyfried, czy zmiana koloru tła nikogo nie zmylą. Młodsza aktorka stoi w identycznej pozie, podobnie do Jolie trzyma w rękach pistolet, nawet patrzy w bok na wzór filmowej Evelyn. Jej osoba została umieszczona na plakacie w tym samym miejscu, nie z lewej, nie na środku, tylko bezczelnie powielono pomysł z prawą stroną. Identyczna czcionka, kolory i ułożenie liter imienia oraz nazwiska aktorek, jak również tytułu. Nawet wspomniane tło jest rozmazane na wzór postera „Salt”. Ludziom już naprawdę brakuje świeżych pomysłów. Jeden z drugim uznali, że znajome zdjęcie przyciągnie wzrok i zainteresowanie potencjalnych widzów, a kolejny imbecyl dopuścił plagiat do druku. Ewidentna kradzież roku.
sobota, 5 maja 2012
Artykuł poświęcony ekwadorskiej misji
W najnowszym numerze brytyjskiego magazynu 'Hello!' ukazał się obszerny artykuł o Angelinie, opisujący szczegóły jej zeszłomiesięcznej humanitarnej wizyty w Ekwadorze. Tekst w głównej mierze skupia się na spotkaniu ze znajomą Jolie, Doną Marianerą, z którą aktorka widywała się już wcześniej. Materiał wzbogacono niepublikowanymi wcześniej fotografiami.
Prezentuję również kolejną garść zdjęć zrobionych podczas dwudniowego pobytu Angie przy kolumbijskiej granicy:




Prezentuję również kolejną garść zdjęć zrobionych podczas dwudniowego pobytu Angie przy kolumbijskiej granicy:




Nieobecność na bośniackiej uroczystości
W zeszłym miesiącu wspomniałam, że władze stolicy Bośni i Hercegowiny mianowały Angelinę Honorowym Obywatelem Sarajewa. Przy tej okazji aktorka została zaproszona do wzięcia udziału w uroczystej ceremonii 3 maja.Jednak Jolie nie mogła uczestniczyć w owym wydarzeniu, ale wysłała wiadomość video, w której wyraziła wdzięczność organizatorom, podkreślając, jak bardzo jest dumna, że została oficjalnie nazwana honorowym obywatelem Sarajewa - Jestem dumna, że teraz stanowię integralną część tak niezwykłego świata i zostałam rodaczką ludzi, których kocham i głęboko podziwiam.
Poinformowała również, że planuje odwiedzić miasto w lipcu, aby osobiście podziękować i odebrać wyróżnienie.
piątek, 4 maja 2012
Kupno domu w brytyjskiej stolicy
Wygląda na to, że familia Jolie-Pitt zamierza zostać w Anglii dłuższą chwilę. Według strony internetowej brytyjskiego magazynu ‘Marie Claire’, Brad i Angelina zakupili za 10 milionów funtów luksusową posiadłość Whornes Place w dzielnicy Richmond, w zachodnim Londynie.
W ubiegłym roku hollywodzka rodzina wynajmowała wspomnianą willę za 30 tys. funtów miesięcznie, kiedy Brad pracował na planie thrillera „World War Z”. Para zakochała się wówczas w nieruchomości i postanowili ją nabyć. Zdaniem narzeczonych, XV-wieczne Whornes Place wzbogacone drewnianymi stropami, które ma do zaoferowania dwa piętra, kryty basen, siłownię, saunę, sześć sypialni oraz typowo angielski ogród z fontannami, będzie idealnym miejscem dla ich sześciorga dzieci. Rodzina planuje osiąść w Londynie na najbliższe dwa lata. Właśnie w Wielkiej Brytanii mają powstać trzy kolejne produkcje z udziałem Jolie – oczywiście „Maleficent”, ponadto „The Counselor” Ridleya Scotta (nadal oficjalnie nie potwierdzono jej angażu) oraz nowy film Danny'ego Boyle'a, na razie pozbawiony tytułu. A to coś nowego, dotychczas nie było mowy o ewentualnej współpracy Angeliny z twórcą „Trainspottig”, czy „Slumdoga”.
Informator przekazał, iż podczas zeszłorocznej wizyty słynnej parze bardzo podobała się tutejsza kultura i są zadowoleni, że ich dzieci otrzymają tutaj edukację. Uważają, że Richmond to piękna okolica.
Angelina, po niemal dwuletniej aktorskiej przerwie, rozpoczyna pracę już w przyszłym miesiącu, zatem w okresie letnim to Pitt będzie zajmował się ich potomstwem. Wydaje się, że jego występ w „The Counselor” jest na chwilę obecną znacznie pewniejszy, ponieważ według doniesień, we wrześniu Brad ma wejść na plan produkcji Ridleya Scotta.
W ubiegłym roku hollywodzka rodzina wynajmowała wspomnianą willę za 30 tys. funtów miesięcznie, kiedy Brad pracował na planie thrillera „World War Z”. Para zakochała się wówczas w nieruchomości i postanowili ją nabyć. Zdaniem narzeczonych, XV-wieczne Whornes Place wzbogacone drewnianymi stropami, które ma do zaoferowania dwa piętra, kryty basen, siłownię, saunę, sześć sypialni oraz typowo angielski ogród z fontannami, będzie idealnym miejscem dla ich sześciorga dzieci. Rodzina planuje osiąść w Londynie na najbliższe dwa lata. Właśnie w Wielkiej Brytanii mają powstać trzy kolejne produkcje z udziałem Jolie – oczywiście „Maleficent”, ponadto „The Counselor” Ridleya Scotta (nadal oficjalnie nie potwierdzono jej angażu) oraz nowy film Danny'ego Boyle'a, na razie pozbawiony tytułu. A to coś nowego, dotychczas nie było mowy o ewentualnej współpracy Angeliny z twórcą „Trainspottig”, czy „Slumdoga”.
Informator przekazał, iż podczas zeszłorocznej wizyty słynnej parze bardzo podobała się tutejsza kultura i są zadowoleni, że ich dzieci otrzymają tutaj edukację. Uważają, że Richmond to piękna okolica.
Angelina, po niemal dwuletniej aktorskiej przerwie, rozpoczyna pracę już w przyszłym miesiącu, zatem w okresie letnim to Pitt będzie zajmował się ich potomstwem. Wydaje się, że jego występ w „The Counselor” jest na chwilę obecną znacznie pewniejszy, ponieważ według doniesień, we wrześniu Brad ma wejść na plan produkcji Ridleya Scotta.
Przystanek Londyn
Jeszcze niedawno najsłynniejsza koczownicza rodzina oglądała z bliska ekwadorską dżunglę i podziwiała krajobrazy Wysp Galapagos, by za moment wylądować na drugim krańcu świata. Nie wiadomo dokładnie, kiedy przylecieli do Europy, faktem jest, że od kilku dni bawią w Londynie.
30 kwietnia Angelina, wraz z Maddoxem, Zaharą i Paxem odwiedzili plan zdjęciowy „Nędzników”, musicalu, który powstaje w oparciu o słynną powieść Victora Hugo. Źródło bliskie rodzinie doniosło prasie, że aktorkę osobiście zaprosił sam Russell Crowe, który w adaptacji wciela się w postać inspektora Javerta. Angie przystała na propozycję i wraz z trojgiem najstarszych dzieci zjawiła się w studiach Pinewood. Informator zdradził, że widziano ich w studiu F, gdzie aktualnie nagrywa się „Nędzników”. Prawie przez godzinę obserwowali grę i śpiew Russella przed kamerą. Młodocianych gości wyposażono w ochronne nauszniki, ponieważ na scenie było dość głośno. Dzieci były niezwykle podekscytowane, obserwując etapy powstawania filmu.
Korzystając z wizyty, Angie miała okazję przyjrzeć się wnętrzom - już niebawem studia Pinewood staną się jej nowym domem, bowiem rozpocznie pracę przy najnowszym projekcie Disneya. Choć jeszcze w pełni nie zanurzyła się w kręceniu „Maleficent”, na razie jest na etapie ‘testów oświetlenia’. Zdjęcia rozpoczynają się w czerwcu.
Natomiast drugiego maja cała familia wybrała się do parku rozrywki, Legolandu, położonego w Windsorze, gdzie miło spędzili czas. Zrelaksowani Angelina z Bradem trzymali się za ręce i skupiali całą uwagę na dzieciach. Pomagali malcom, przy czym sami świetnie się bawili. Widać było, że się kochają i tworzą naprawdę szczęśliwą rodzinę. W szczególności wydawali się być zachwyceni Atlantis Submarine Ride, pawilonem otwartym tylko w tym roku. To miejsce pełne rekinów i ryb tropikalnych, wzbudziło prawdziwą euforię wśród dzieci, która udzieliła się również ich słynnym rodzicom. Ponadto rodzina odwiedziła zoologiczne Odds Farm. Najwyraźniej brytyjski Legoland jest dla nich popularnym miejscem, ponieważ Angelina z dziećmi odwiedziła park dwukrotnie w październiku ubiegłego roku. Tym razem spędzili wewnątrz około dwóch godzin spacerując w typowo angielskiej, wiosennej mżawce. Oczywiście spowodowali sporo zamieszania wśród innych rodziców, którzy przystawali, by na nich popatrzeć. Ale nikt nie był natarczywy, zatem mogli w spokoju koncentrować się na dzieciach. Obsługa parku poinformowała, że Angie i Brad nie formułowali żadnych specjalnych życzeń, chcieli być traktowani jak każda inna odwiedzająca rodzina.
30 kwietnia Angelina, wraz z Maddoxem, Zaharą i Paxem odwiedzili plan zdjęciowy „Nędzników”, musicalu, który powstaje w oparciu o słynną powieść Victora Hugo. Źródło bliskie rodzinie doniosło prasie, że aktorkę osobiście zaprosił sam Russell Crowe, który w adaptacji wciela się w postać inspektora Javerta. Angie przystała na propozycję i wraz z trojgiem najstarszych dzieci zjawiła się w studiach Pinewood. Informator zdradził, że widziano ich w studiu F, gdzie aktualnie nagrywa się „Nędzników”. Prawie przez godzinę obserwowali grę i śpiew Russella przed kamerą. Młodocianych gości wyposażono w ochronne nauszniki, ponieważ na scenie było dość głośno. Dzieci były niezwykle podekscytowane, obserwując etapy powstawania filmu.
Korzystając z wizyty, Angie miała okazję przyjrzeć się wnętrzom - już niebawem studia Pinewood staną się jej nowym domem, bowiem rozpocznie pracę przy najnowszym projekcie Disneya. Choć jeszcze w pełni nie zanurzyła się w kręceniu „Maleficent”, na razie jest na etapie ‘testów oświetlenia’. Zdjęcia rozpoczynają się w czerwcu.
Natomiast drugiego maja cała familia wybrała się do parku rozrywki, Legolandu, położonego w Windsorze, gdzie miło spędzili czas. Zrelaksowani Angelina z Bradem trzymali się za ręce i skupiali całą uwagę na dzieciach. Pomagali malcom, przy czym sami świetnie się bawili. Widać było, że się kochają i tworzą naprawdę szczęśliwą rodzinę. W szczególności wydawali się być zachwyceni Atlantis Submarine Ride, pawilonem otwartym tylko w tym roku. To miejsce pełne rekinów i ryb tropikalnych, wzbudziło prawdziwą euforię wśród dzieci, która udzieliła się również ich słynnym rodzicom. Ponadto rodzina odwiedziła zoologiczne Odds Farm. Najwyraźniej brytyjski Legoland jest dla nich popularnym miejscem, ponieważ Angelina z dziećmi odwiedziła park dwukrotnie w październiku ubiegłego roku. Tym razem spędzili wewnątrz około dwóch godzin spacerując w typowo angielskiej, wiosennej mżawce. Oczywiście spowodowali sporo zamieszania wśród innych rodziców, którzy przystawali, by na nich popatrzeć. Ale nikt nie był natarczywy, zatem mogli w spokoju koncentrować się na dzieciach. Obsługa parku poinformowała, że Angie i Brad nie formułowali żadnych specjalnych życzeń, chcieli być traktowani jak każda inna odwiedzająca rodzina.
środa, 2 maja 2012
Wydali na wesele już ponad 20 milionów
Długo oczekiwany ślub Angeliny Jolie i Brada Pitta ma się odbyć we wrześniu na południu Francji. W kaplicy w położonej niedaleko ich zamku od kilku tygodni trwają prace. Aktor zdecydował się wybudować specjalny pawilon, do którego będzie można przejść wprost z kościoła. Odbędzie się w nim wesele na 300 gości.
Jak donoszą informatorzy, para "nie zamierza oszczędzać na organizacji imprezy". To bardzo delikatnie powiedziane. Wygląda na to, że będzie to najdroższy ślub w show biznesie. Oprócz budowania sali weselnej, sporo środków pochłania renowacja ich zamku.
Brad ciężko pracuje ze specjalistami, by wszystko było dopięte na ostatni guzik – mówi informator.Wydali już ponad 20 milionów dolarów. Teraz oferują spore bonusy budowlańcom, by skończyli wszystko przed końcem lata. Bardzo poważnie myślą o tym, by stworzyć pas startowy dla samolotów, którymi przyleci część gości. Podczas wesela mają być podawane jedynie lokalne dania i wina. Ślubu młodej parze udzieli brat Angeliny, James Haven.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
