sobota, 8 sierpnia 2009

Rzeźba karmiącej Angeliny




Oryginalnych rozmiarów rzeźba nagiej Angeliny Jolie zostanie wkrótce odsłonięta w Oklahomie, gdzie stanie na jednej z tamtejszych ulic. Autorem posągu, który przedstawia aktorkę karmiącą swoje bliźnięta Knoxa Leona i Vivienne Marcheline jest nowojorski artysta Daniel Edwards. Do stworzenia tej pracy zainspirowały go prywatne zdjęcia Angeliny z magazynu W, które zrobił jej w 2008 roku Brad Pitt.
Wierzymy, że ta rzeźba wyślę piękny impuls do milionów kobiet na całym świecie. Zależy nam na promowaniu akceptacji publicznego karmienia. Matki powinny być zachęcane, aby karmić swoje dzieci, gdziekolwiek tylko się znajdują - mówi Sandy Wilson z organizacji, która przyczyniła się do powstania dzieła.
Posąg z brązu zostanie odsłonięty na początku przyszłego miesiąca.

"Nie obchodzą nas brednie, jakie o nas piszą!"


Ostatnimi czasy amerykańskie media nieustannie informują o bardzo poważnym kryzysie w związku Angeliny i Brada. Rzecznicy prasowi gwiazdorskiej pary nigdy się na ten temat nie wypowiedzieli. Tym razem Pitt postanowił zaadresować wszystkie plotki, które pojawiały się w prasie przez ostatnie kilka miesięcy.

- Nie bierzemy w tym udziału. Nie zwracamy na to uwagi. Nie obchodzą nas brednie, jakie o nas piszą - powiedział Brad w wywiadzie dla London Times. Już dawno zdaliśmy sobie sprawę, że nie mamy na to wpływu.

- Gdy byłem młodszy, byłem na tym punkcie bardzo wyczulony. Czułem, że traktuje się mnie niesprawiedliwie. Nie rozumiem, jak dziennikarze mogą siedzieć w swoich biurach i wymyślać kolejne historie. To jest niekończąca się fabrykacja rzeczywistości. Jak można tak żyć?

Z pewnością para nie jest bez winy. Wystarczyło wydać jedno oficjalne oświadczenie, albo chociaż raz pokazać się wspólnie. Dobrze wiedzieli, że korzystają na tej sytuacji. Ich gwiazdy nigdy nie świeciły tak mocno, jak teraz.

"W ogóle się nie kłócimy"


Angelina i Brad od miesięcy odmawiali komentowania ich problemów w związku. Ostatnio informowano, że para robi wszystko, by dla dobra dzieci przezwyciężyć trudności. Wygląda na to, że im się udało. Ciekawe tylko, dlaczego nie chcą się przyznać, że jakiekolwiek problemy były. Pitt promuje właśnie swój nowy film, Bękarty wojny, i twierdzi, że para nigdy nie miała problemów.

- W moim wieku najważniejszą kwestą staje się to, jak szybko czas nam umyka - powiedział Brad dziennikarzom. Nie chcę tracić ani minuty mojego życia. Dlatego nie wdaję się w żadne awantury. Angelina i ja w ogóle się nie kłócimy.

- Nie mam pojęcia, czy zostało mi 10 dni, 10 lat, czy kolejne 44 lata. Nie chcę więc być małostkowy, czepialski, zazdrosny, czy zgorzkniały. Najważniejsze jest teraz dla mnie cieszenie się z tego, co mam. A życie było dla mnie bardzo hojne. Mam kochającą mnie partnerkę i gromadkę cudownych dzieci. Chcę z nimi spędzać jak najwięcej czasu, żyjemy w ogromnym chaosie, ale nie zamieniłbym tego na nic innego.

Która zagra Kobietę-Kota?


Christian Bale potwierdził ostatnio, że wkrótce ruszą zdjęcia do kontynuacji jednego z największych filmów w historii kina, Mrocznego Rycerza. Według aktora już rozpoczęły się pracę nad kolejnymi przygodami Batmana. Obiecał, że z chęcią wystąpi w produkcji.

Nadal nie wiadomo, jakie czarne charaktery pojawią się w filmie. Mówi się, że w Człowieka Zagadkę wcielić ma się Johnny Depp. Podobno na duży ekran ma również powrócić Kobieta-Kot. Nie wiadomo jednak, kto się w nią wcieli.

Pierwsze plotki mówiły, że studio filmowe chce jedynie Angeliny Jolie. Jednak ambitni twórcy filmu woleli kogoś mniej medialnego. Pojawiło się więc nazwisko Rachel Weisz. Teraz Kate Beckinsale wyznała, że z chęcią założyłaby lateksowy kostium.

- Przyjęłabym tą rolę, bo mój mąż nie wybaczyłby mi, gdybym odmówiła - powiedziała Brytyjka dziennikarzom. Musiałabym to rozważyć, ale wydaje mi się, że nie potrafiłabym powiedzieć nie.

Wiadomo, ze tylko Angelina nadaje sie do tej roli.

Vanity Fair: wyrzucili ją z listy najlepiej ubranych gwiazd


Kto był najlepiej ubraną gwiazdą ostatnich dwunastu miesięcy? Z pewnością nie Angelina Jolie. Tak przynajmniej uważają redaktorzy Vanity Fair. Ostatnie kreacje aktorki w ogóle nie przypadły dziennikarzom miesięcznika do gustu. Ci nazwali je "nudnymi, banalnymi i nadzwyczaj workowatymi". Takim oto sposobem po raz pierwszy od lat aktorka nie trafiła na listę najlepiej ubranych gwiazd.

Tymczasem partner gwiazdy, Brad Pitt, po raz pierwszy od trzech lat znalazł się na liście najlepiej ubranych mężczyzn. W 2007 i 2008 roku Jolie i on nazwani zostali jedną z najbardziej stylowych par. Widać Angelina ciągnęła go w tym roku w dół.

wtorek, 4 sierpnia 2009

Kupiła sobie miejsce na cmentarzu


34 lata to dosyć wcześnie na planowanie swojego pogrzebu, ale nie dla Angeliny Jolie. Aktorka wie już gdzie spocznie po śmierci jej ciało. Jolie kupiła sobie miejsce na cmentarzu Forrest Lawn w Los Angeles i gorąco namawia do tego samego swojego partnera Brada Pitta.
Brad był rozwścieczony jej propozycją. Angelina próbuje go przekonać, aby wybrał sobie miejsce swojego pochówku, ale on nawet nie chce o tym słyszeć - donosi źródło.
Angie kupiła sobie podobno grób położony w głównej alei, w miejscu, które będzie zamknięte dla zwiedzających. Jolie już kilka lat temu wybrała sobie miejsce, w którym chciałaby zostać pochowana.
Początkowo chciała, aby jej ciało spoczęło obok jej byłego męża Billy'ego Boba Thorntona, ale po rozwodzie zmieniła zdanie co do miejsca swojego pochówku. Kiedy byli razem kupili sobie nawet działkę na cmentarzu w Louisianie - dodaje informator.
Ceny na cmentarzu Forrest Lawn wahają się od 100 tysięcy, aż do nawet kilku milionów dolarów. Nie wiadomo dokładnie, ile zapłaciła za swój grób Angelina. Aktorce bardzo teraz zależy, aby jej partner również kupił sobie grób, najlepiej sąsiadujący z jej grobem.
Brad twierdzi, że to jest chore - donosi osoba z otoczenia pary.

sobota, 1 sierpnia 2009

Angelina zabrała syna do Iraku, a Brad jest wściekły


organizacjach charytatywnych. W związku z tym, w roli Ambasadorki ONZ udała się niedawno do Iraku i Jordanii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie zabrała ze sobą 8-letniego syna Maddoxa. Wycieczka z dzieckiem w najbardziej zapalny rejon świata nie jest chyba najlepszym pomysłem. Z podobnego założenia wyszedł Brad Pitt, który urządził swojej kochance awanturę.
Tłumaczył jej, że to nie jest dobre miejsce dla chłopca w jego wieku – relacjonuje źródło cytowane przez magazyn In Touch. Angie stwierdziła tylko, że tam wcale nie jest tak groźnie, jak mówią, po czym i tak zabrała go ze sobą. Nie trzeba chyba dodawać, że Brad jest wściekły.
Jolie i Maddox wrócili po trzech dniach i dopiero wtedy zaczęła się prawdziwa kłótnia: Krzyczał, że jest nieodpowiedzialna, że zabranie tam dziecka było okropnie nieodpowiedzialne i że nie wie, co sobie wyobrażała, ignorując jego prośby.
Linia obrony Angeliny była dość dziwna. Stwierdziła bowiem, że skoro Pitt nie ma pojęcia o poziomie niebezpieczeństwa w Iraku, to tym bardziej powinna tam zabierać ich dzieci, aby przekonał się, że jest zupełnie inaczej.
Wtedy Brad znów zaczął krzyczeć, że jest nieodpowiedzialna. Później oboje już tylko wrzeszczeli, jedno przez drugie - wspomina źródło. Po jakimś czasie Angelina wycofała się, tej nocy spali w osobnych łóżkach. Nie była to pierwsza ich taka konfrontacja, o wychowanie dzieci kłócą się prawie codziennie.
Trzeba przyznać, że jak na osobę zajmującą się pomaganiem m.in. ofiarom wojny Jolie ma zaskakująco niskie pojęcie o tym, co się dzieje na świecie. Żeby przekonać się, jak "bezpiecznie" jest w Iraku, wystarczy raz dziennie włączyć program informacyjny. Chociażby wczoraj w Bagdadzie w zamachu terrorystycznym zginęło 28 osób.